Ostatnio zamieszczone

Jak zaplanować wolne w 2019?

alarm-clock-calendar-close-up-908298

Wiecie już, że nie mamy nieograniczonego czasu wolnego, a naszym kalendarzem rządzi w większości praca. Dlatego, jeśli chcemy dużo podróżować, potrzebujemy planu na wykorzystanie maksymalnie jak się da dni ustawowo wolnych. W momencie, kiedy zaczynamy planować, gdzie można w tym roku pojechać, pojawia się tyle pomysłów, że od razu musi wejść w życie logistyka.

Czytaj dalej

Reklamy

Jordania: oWady i (nie)porady

IMG_20190110_132459_317.jpg

O odwidzeniu Jordańskiej Petry myślałam już od jakiegoś czasu. No bo przecież to jeden z siedmiu cudów świata, doceniony za położenie i inżynierię. Jedno z niewielu antycznych miejsc zachowanych w tak dobry sposób, no i Indiana Jones tu był 🙂 A w sumie jest na tyle niedaleko, że to aż wstyd nie zobaczyć. W grudniu napatoczyłam się na tanie bilety (i to na weekend) do izraelskiego Ejlatu (Ovdy) – 2h drogi od Petry, więc bez namysłu kupiłam.

Problem pojawił się po zakupie biletów, jak zaczęłam sprawdzać wszystkie formalności, wizy, przekraczanie granicy itp. Taki szybki wypad na jeden dzień z Izreala do Petry się przestał opłacać. Dobrze, że Petra działa jak magnes a turyści przyjeżdżający do Jordanii mają szansę odkryć jej piękno, bo okazało się, że Jordania ma do zaoferowania o wiele, wiele więcej i każdy znajdzie tu coś dla siebie.

Czytaj dalej

oWady o Indiach słów kilka

IMG_20180810_185833_990

Sierpniówka. Kolejna okazja do wykorzystania na urlop. Padł pomysł na Bawarię pod namiotem. Rok wcześniej byliśmy w Szwecji pod namiotem, więc chcieliśmy powtórzyć scenariusz, ale w nieco bardziej górskich warunkach. Pech, albo niektórzy stwierdzą, że szczęście, chciał, że tydzień przed wyjazdem okazało się, że jedno z nas, w tym czasie,  musi biznesowo pojechać do Indii. Generalnie wyjazd na 2 dni, kilka spraw w okolicach Agry i wracam.

Pomyślałam sobie: „ale jak to? Przecież miał być rodzinny urlop? W tym roku ciężko nam było pojechać gdzieś wszyscy razem. Wszystko zaplanowane, a tu znów praca nam wchodzi w drogę.” Z drugiej strony przecież Agra to Taj Mahal, można zaliczyć kolejny cud świata, no i w Indiach jeszcze nie byliśmy. Zaczęło się kombinowanie, sprawdzanie biletów, hoteli, załatwianie wizy i okazało się, że można w kilka dni załatwić wyjazd 3 osobowej rodziny na tydzień do Indii.

Czytaj dalej

nie OGARNIAM !!!

received_2086532484709965.jpeg

nie ogarniam bloga, nie ogarniam rzeczywistości.

Ostatni wpis na blogu zrobiłam pół roku temu. Posty na facebooka, czy instagram wrzucam sporadycznie. Na maile odpowiadam z opóźnieniem, albo ich nie zauważam w natłoku wszystkiego. W pracy zostaję po godzinach, często też w weekendy. W domu nie pamiętam kiedy przeczytałam książkę w 100% do końca. BA,  ja nie pamiętam kiedy ostatnio w nim sprzątałam. Wszystko robię po łebkach. Dlaczego?

Czytaj dalej

Panama: Portobelo

IMG_5230

Ta karaibska mieścina jest tak wyluzowana i leniwa, że ​​nie można się nadziwić, że był to kiedyś największy hiszpański port w Ameryce Środkowej. Muły kiedyś nosiły peruwiański złoto i orientalne skarby do Panama City przez twierdze Portobelo. Chociaż korsarze angielscy zniszczyli je kilka razy w swojej historii, wiele z tych fortec kolonialnych wciąż stoi. Dziś mieszkańcy Portobelo żyją z rybołówstwa, uprawy roślin lub hodowli zwierząt.

Czytaj dalej

San Blas, raj prawie nieznany

IMG_4686

Wyobraźcie sobie turkusowy tropikalny archipelag z wyspą na każdy dzień w roku. Z białym piaskiem i falującymi palmami, te karaibskie wyspy oszukują nikłą wersję raju. Teren ten jest domem dla Kuny, pierwszej autonomicznej grupy w Ameryce łacińskiej. Chociaż mają kontakt z Europejczykami, odkąd Kolumb przepłynął ich wody w 1502, tożsamość klanu jest najważniejsza, a wielu czyni nieustające wysiłki na rzecz zachowania tradycyjnego sposobu życia. W 2009 roku droga do przystani w Cartí została wybudowana, dzięki czemu region stał się bardziej dostępny niż kiedykolwiek wcześniej i otworzył się na turystów.

Czytaj dalej