All posts filed under: poradnik

Kenia: oWady i (nie)porady

Często się zdarza, że nasze wyjazdy są przypadkowe, bo były akurat tanie bilety, bo musimy gdzieś pojechać biznesowo, bo nie chce nam się siedzieć w domu. Ten wyjazd trafił się nam jeszcze bardziej losowo, niż zazwyczaj. Kilka dni przed Wigilią mój znajomy zaproponował mi przechwycenie ich wycieczki kupionej w biurze podróży, bo on z rodziną z przyczyn losowych nie mogą pojechać. Nie zastanawialiśmy się zbyt długo. Zwłaszcza po akceptacji urlopów nie mieliśmy już żadnych przeciwwskazań. Niecały tydzień na ogarnięcie wszystkiego co trzeba i w drogę. Reklamy

pierwsze kroki do egzotycznej podróży

Stało się, przyszedł Wrzesień, a z nim koniec wakacji i rok szkolny, oczekiwane jesienne ochłodzenie i ten czas kiedy wszyscy dookoła są już po urlopach, a my dopiero przed nim. Jesień to dopiero początek urlopowego czasu dla tych którzy kochają egzotyczne wakacje, to końcówka pory deszczowej w strefie monsunowej, ale też jeszcze nie szczyt sezonu, z tłumami turystów i wysokimi cenami, który następuje dopiero w Grudniu. Tak moi drodzy my wielkimi krokami zbliżamy się do tegorocznej egzotycznej przygody, a wraz z tym oczekiwaniem chciałabym Wam krok po kroku pokazać jak się przygotować na coś takiego, jak w ogóle wybrać kierunek, upolować korzystne bilety i załatwić wszystkie formalności, jak się spakować na 2-3 tygodnie z plecakiem, ale przede wszystkim trzeba postawić pierwszy krok… czyli od czego zacząć?

25 godzin w … HOTELU

Jest taki hotel… NIE. Jest taka SIEĆ hoteli. Nie byle jaka. Unikalna. Niezbyt duża, bo tak naprawdę ma 3 hotele w Hamburgu, 2 we Frankfurcie i po jednym w Berlinie, Wiedniu i Zurychu. Żaden z hoteli nie jest taki jak inny. Żaden nie jest taki sam jak koledzy z sieci. Wszystkie są niezwykłe, ale łączy je przynajmniej jedna cecha wspólna – niesamowity design, nawiązujący do otoczenia w którym się znajdują. Jak wyobrażacie sobie Hotel idealny? Bo ten z pewnością nie jest  5 gwiazdkowym resortem ze spa i basenem, darmowymi drinkami z palemką, nie leży na piaszczystej plaży gdzie słychać tylko morskie fale, nie jest luksusowa enklawą pośrodku miejskiej dżungli … a jednak to MÓJ ULUBIONY HOTEL EVER.

Londyn: weekendowy wypad

Pomysł na weekendowy wypad do Londynu powstał jak zwykle dzięki promocjom. Kilkanaście PLN za bilet tylko na weekend, czemu nie. Zwłaszcza, że nasi bliscy znajomi niedawno przeprowadzili się z Warszawy do Birmingham to narodził się szybki plan: wspólna sobota w Londynie, a wieczorem w pociąg i do Birmingham, w niedzielę wieczorny powrót do Warszawa. Niestety od początku wszystkie znaki wskazywały na to, żeby tam jednak nie jechać.

Gruzja: oWady i (nie)porady

Pomysł na Gruzję był nieco przypadkowy. W lutową Niedzielę spotkaliśmy się wspólnie z naszymi znajomymi, wspominanymi już na tym blogu Ciocią Myszą i Wujkiem Homikiem (samo H jest celowe w tym przypadku), żeby zarezerwować jakieś bilety na wspólny wyjazd. Wstępny plan zakładał okolice majówki i jakiś Amsterdam, albo gdzieś gdzie będzie ciepło. Po dłuższych dyskusjach i analizie bieżących cen, padło na 4 dni w  Gruzji w Wielkanoc (pod koniec marca).