Autor: owadybezo

Chiny: czy Wielki Mur Chiński jest widoczny z Kosmosu?

panuje ogólne przeświadczenie, że Wielki Mur Chiński jest jedynym obiektem stworzonym przez człowieka i widocznym z księżyca. Czy to prawda?
Twierdzenie, że Wielki Mur Chiński jest jedynym obiektem stworzonym przez człowieka, który można zobaczyć z księżyca gołym okiem, jest jednym z naszych uparcie nieprawdziwych „faktów”, odrobiną błędnych spekulacji, które zrodziły się kilkadziesiąt lat przed tym, jak mieliśmy środki, aby to udowodnić, i które nadal są popularne, mimo że już dawno okazały się fałszywe. Niektóre mniej konkretne wersje twierdzenia o Wielkim Murze twierdzą, że jest to jedyny obiekt stworzony przez człowieka, który można zobaczyć z „przestrzeni kosmicznej”, ale chociaż termin „przestrzeń” czy „Kosmos” są raczej niespecyficzne, nie trudno jest pokazać, że twierdzenie o Wielkim Murze jest fałszywe dla jakiejkolwiek rozsądnej definicji tego terminu.

oWady o Indiach słów kilka

Sierpniówka. Kolejna okazja do wykorzystania na urlop. Padł pomysł na Bawarię pod namiotem. Rok wcześniej byliśmy w Szwecji pod namiotem, więc chcieliśmy powtórzyć scenariusz, ale w nieco bardziej górskich warunkach. Pech, albo niektórzy stwierdzą, że szczęście, chciał, że tydzień przed wyjazdem okazało się, że jedno z nas, w tym czasie,  musi biznesowo pojechać do Indii. Generalnie wyjazd na 2 dni, kilka spraw w okolicach Agry i wracam. Pomyślałam sobie: „ale jak to? Przecież miał być rodzinny urlop? W tym roku ciężko nam było pojechać gdzieś wszyscy razem. Wszystko zaplanowane, a tu znów praca nam wchodzi w drogę.” Z drugiej strony przecież Agra to Taj Mahal, można zaliczyć kolejny cud świata, no i w Indiach jeszcze nie byliśmy. Zaczęło się kombinowanie, sprawdzanie biletów, hoteli, załatwianie wizy i okazało się, że można w kilka dni załatwić wyjazd 3 osobowej rodziny na tydzień do Indii.

jak walczyć z JET LAGIEM?

Tak naprawdę ten post powinien się nazywać: jak odpowiednio zaplanować transport na wyjeździe, żeby dalekie podróże nie były zmarnowane, pomimo, że lecimy gdzieś tylko na tydzień. I choć jet lag odgrywa dużą rolę w tej całej układance, to są też inne czynniki, które mogą nam utrudnić życie w tej sytuacji.

nie OGARNIAM !!!

nie ogarniam bloga, nie ogarniam rzeczywistości. Ostatni wpis na blogu zrobiłam pół roku temu. Posty na facebooka, czy instagram wrzucam sporadycznie. Na maile odpowiadam z opóźnieniem, albo ich nie zauważam w natłoku wszystkiego. W pracy zostaję po godzinach, często też w weekendy. W domu nie pamiętam kiedy przeczytałam książkę w 100% do końca. BA,  ja nie pamiętam kiedy ostatnio w nim sprzątałam. Wszystko robię po łebkach. Dlaczego?