dania, podróże
Dodaj komentarz

LEGOland, czyli weekend matki z córką

IMG_20190922_091739_708.jpg

Otworzyliście kiedyś w poniedziałek (w dniu urodzin Waszej córki) internet i wyskoczyło Wam, że można polecieć prawie za darmo do Legolandu? No dobra nie wyskoczyło od razu i nie za darmo i nie było napisane konkretnie, że do Legolandu, ale jakoś tak wyszło 😉

No więc, konkretnie to wyskoczyła mi promocja milowa na loty do Billund w Danii na najbliższy weekend. Sytuacja rewelacyjna: lotnisko w BIllund jest jakiś 2 km od Legolandu, Zazu ma urodziny (uwielbia LEGO Friends), 2 weekendowe dni są odpowiednią długością pobytu w parku rozrywki, a cennie gromadzone mile w programie Miles&More można jednym telefonem wymienić na warte przynajmniej kilka stówek bilety do Danii.

IMG_20190920_164544_932.jpg

Oczywiście ja (Łajka), znana jako człowiek spontan, nie omieszkałam skorzystać, do tego jeszcze jak nadarzyła się okazja, że mogłyśmy przenocować w Hotelu Legoland nie wypadało zrezygnować z pomysłu.

Nie muszę dodawać, że Zu zachwycona pomysłem tylko przepierała nóżkami i wybierała na którą atrakcję wybierzemy się najpierw. Co dopiero wtedy uświadomiło mi, że ja to na wesołych miasteczkach raczej średnio się czuję, a zwłaszcza jak mam tą moją 6 latkę przy boku. Byłam przerażona. No, ale nie było wyjścia, jak obiecałam musiałam jechać. Plan był taki: cała sobota w Legolandzie, a niedziela nad morzem. Idealny wrześniowy weekend.

 

IMG_20190922_183907_890.jpg

IMG_7298.JPGIMG_20190921_224118_035.jpg

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s