jak i dlaczego
Dodaj komentarz

jak walczyć z JET LAGIEM?

IMG_20170712_112534_909.jpg

Tak naprawdę ten post powinien się nazywać: jak odpowiednio zaplanować transport na wyjeździe, żeby dalekie podróże nie były zmarnowane, pomimo, że lecimy gdzieś tylko na tydzień. I choć jet lag odgrywa dużą rolę w tej całej układance, to są też inne czynniki, które mogą nam utrudnić życie w tej sytuacji.

po pierwsze: czym jest jet lag?

jet lag (ang. jet znaczy samolot odrzutowy, lag – opóźnienie) jest zmorą większości podróżujących samolotem na długich dystansach. Przesuszone powietrze w kabinie samolotu, bezruch, nagłe skoki ciśnienia i podróż nocą często potęgują dolegliwości. Wiele portali podpowiada sposoby łagodzenia skutków korzystania z usług linii lotniczych. Można na przykład się dowiedzieć, że dla naszego organizmu bardzo ważne jest światło. Jeśli chcemy szybko przestawić się na nowy czas, powinniśmy o pewnych porach wystawiać się na jego działanie albo wręcz przeciwnie – unikać światła zarówno naturalnego, jak i sztucznego. Innym sposobem jest dostosowanie swojego organizmu do docelowej strefy czasowej tydzień przed planowanym wyjazdem.

Tylko faktycznie jak to zrobić, jak np. dowiadujesz się o podróży kilka dni przed wylotem i naturalnie nie ma czasu na wstawanie wcześniej i spożywanie posiłków np. 3h wcześniej niż normalnie 🙂

po drugie: przesiadki lotniskowe

Przy dalekich podróżach nie zawsze można dolecieć do celu bezpośrednio, czasami trzeba skorzystać z przesiadki na innym lotnisku czyli z tzw. lotu transferowego. To wydłuża czas podróży i bywa męczące, zwłaszcza gdy przesiadki trwają jakieś 4-5h. To za długi czas na szybką i niezauważalną zmianę samolotu, a zbyt krótki na skorzystanie z zalet transferu (o zaletach w oddzielny poście kiedy indziej ;)).

po trzecie: duże miasto

Większość połączeń międzynarodowych na całym świecie ląduje na lotniskach położonych w dużych miastach. Delhi, Bangkok, Nowy York czy Panama City. Każde z nich ma swoje zalety i miejsca które warto zobaczyć, ale każde z nich ma też kilka czynników, które po długiej podróży są nie do zniesienia. Duże odległości między punktami, ruch samochodów, smog, hałas i bałagan. To wszystko nie wpływa zbyt dobrze na szybką regenerację organizmu po długim locie i przystosowanie się do zmiany strefy czasowej.

Nasz sposób:

Kiedyś wydawało mi się, żeby szybko zregenerować organizmy, wystarczy po przylocie zostać na 2 dni w dużym mieście w jakimś fajnym hotelu i później ruszyć już do miejsca docelowego. Tak zrobiłam podczas wyprawy do Kambodży. Wylądowaliśmy w Bangkoku i posiedzieliśmy sobie 2 dni w cudownym Shanghai Mansion, a później ruszyliśmy do Kambodży. Jednak z czasem, gdy nasze wyjazdy zaczęły nabierać tempa i ograniczały nas dni które możemy wykorzystać. No bo jeśli mamy 3 duże wyjazdy w roku, to ilość dni jakie możemy wykorzystać na jeden wyjazd się kurczy. Tak np. w Panamie mieliśmy 10 dni, więc nie opłacało się siedzieć w Panama City żeby się zaaklimatyzować, lepiej było pojechać gdzieś na plaże, żeby robić to w przyjemnych warunkach. Dlatego tuż po 13h locie, wsiedliśmy w wynajęty samochód i przejechaliśmy 2h przez dżunglę do plemion Kuna Yala, a później 2h łodzią na wymarzoną wysepkę Chichime w archipelagu San Blas. Podobnie w Indiach, po prawie 20h podróży z 5h przesiadką w Monachium, wsiedliśmy w uberIntercity (tak w Indiach jest międzymiastowy uber) i w 4h w nocy przejechaliśmy ponad 200 km do Agry. I tym sposobem mogliśmy już pierwszego dnia leniuchować nad basenem w hotelu w Agrze, a wieczorem obejrzeć panoramę z Taj Mahal na pierwszym planie.

Podsumowując:

Omijamy duże miasta, a odcinki transportu kumulujemy jak najbardziej się da jeden po drugim, żeby jak najszybciej znaleźć się w miejscu docelowym 😉

P.S. Oczywiście to jest mój sposób na to wszystko, który nie musi sprawdzać się u wszystkich, ale jednak po wielu próbach u nas DZIAŁA.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s