USA
Komentarze 2

Los Angeles, miejsca wybrane

IMG_3318

Jadąc do Los Angeles każdy ma jakieś wyobrażenia. Bo to przecież drugie co do wielkości miasto w Stanach i zaraz po Nowym Jorku najbardziej rozpoznawalne. Dodatkowo ostatnio wyidealizowane przez „La La Land”. Choć przemieszczając się po nim odnosi się wrażenie, że to pierwsza scena z filmu (korek na betonowej autostradzie) jest najbliższa rzeczywistości, to jednak jest kilka miejsc, które jakoś zapadają w pamięć.

Union Station

IMG_3276IMG_3278IMG_3279IMG_3280IMG_3282IMG_3287IMG_3289

IMG_3295

Uważany za ostatni budynek kolejowy wybudowany za czasów rozkwitu kolei. Dziś jest ważnym węzłem komunikacyjnym zarówno dla turystów jak i miejscowych, podróżujących do i z pracy. Te połączenie art-deco z hiszpańsko-kolonialnym stylem z pewnością wyróżnia się na tle okolicznych drapaczy chmur w Downtown. Jest miejscem gdzie kręcono wiele filmów z fabryki snów, bo z pewnością jest to miejsce oryginalne.

Walk of Fame

To miejsce to chyba zdecydowany dowód na to co potrafi zdziałać wyobraźnia podsycana przez sprytne myki magii kina. W każdym przewodniku to miejsce wymieniane jest na szczycie listy „do zobaczenia’, bo można spotkać tu jakąś gwiazdę. Gwiazdy owszem są, ale te z terakoty poukładane po obu stronach Hollywood Boulevard, a obok nich śpiący bezdomni.

IMG_2632

Nawet te miejsce powiązane z tak prestiżowym wydarzeniem jak Gala Oscarowa, czyli Dolby Theatre, to po prostu zwykłe centrum handlowe.

IMG_2633IMG_2634

Miejsca to przereklamowane tak bardzo, że mało kto jeszcze pamięta, że największy symbol Miasta Aniołów, czyli znak „HOLLYWOOD” jest właśnie największą reklamą, bo powstał, w latach 20-stych, na potrzeby wypromowania osiedla „Hollywoodland”.

IMG_2659IMG_2668IMG_2673IMG_2698IMG_2723

Griffith Park

Gwiazdy lepiej jest pooglądać w Obserwatorium Astronomicznym, i choć Griffith Park słynie z dobrego widoku na wspomnianym wyżej znak Hollywood i doskonałej panoramy miasta, to jednak warto zajrzeć do środka i poszperać w wystawach obserwatorium lub załapać się na wieczorny pokaz planetarny i otwieranie teleskopu.

IMG_3300IMG_3305IMG_3308IMG_3309IMG_3310IMG_3311IMG_3312IMG_3313IMG_3314IMG_3319IMG_3321IMG_3350IMG_3352IMG_3355IMG_3356IMG_3358IMG_3359IMG_3361IMG_3362IMG_3367IMG_3370IMG_3373IMG_3374IMG_3376IMG_3379IMG_3384

My próbowaliśmy dostać się do obserwatorium 2 razy. Niestety weekend świąteczny nie sprzyja łatwej dostępności tego typu miejsc, ale i tak wjazd na górę, przyjemny odpoczynek na trawnikach czy obserwowanie miasta wynagradzają kilka chwil spędzonych w korku.

Poszwendać się po mieście

IMG_2644IMG_2648IMG_2651IMG_2653IMG_2654IMG_2655IMG_2657IMG_2761IMG_2766IMG_2773IMG_2775IMG_2780IMG_2781IMG_2789IMG_3296IMG_3297

[]IMG_3298

Warto zjechać z wszechobecnych autostrad i pokręcić się po uliczkach i wzgórzach. Jest to bardzo różnorodne miasto, które momentami potrafi zaskoczyć. Słynna, przez film Lyncha, Mulholland Drive nie przeraża, a wręcz urzeka malowniczymi krajobrazami i ilością zakrętów. W Downtown warto zamieszać w weekend bo jest totalnie puste i odkorkowane, a Los Feliz przenosi bardziej na południe w jakieś latynoskie miasta.

El Pueblo de Los Angeles

IMG_3234IMG_3238IMG_3244IMG_3245IMG_3250IMG_3258IMG_3259IMG_3267IMG_3271

Miejsce od którego miasto wzięło swój początek podczas hiszpańskiej kolonizacji. Dziś to niezwykle kolorowe miejsce spotkań. My trafiamy tu akurat w wielkanocne popołudnie kiedy to Latynosi dość hucznie świętują. Dodaje to przyjemnego charakteru temu miejscu i zaraz po przekroczeniu skrzyżowania przenosi do Ameryki Łacińskiej. Nawet Zazu udzieliła się atmosfera świętowania.

Venice Beach

IMG_2941IMG_2797IMG_2799IMG_2800IMG_2804IMG_2805IMG_2807IMG_2812IMG_2813IMG_2814IMG_2815IMG_2821IMG_2844IMG_2849IMG_2872IMG_2878IMG_2909IMG_2912IMG_2921IMG_2927IMG_2937

Kolebka artystów, wrotkarzy, rowerzystów, skatebordzistów, muzyków, żonglerów, wróżbitów i wszelkiej maści ekscentrycznych mówców. Miejsce tak hipsterskie, że bardziej się nie da, i nic dziwnego, że myśląc o Los Angeles chciałam przyjechać właśnie tu.

A na koniec zapraszamy na nasz kanał na YouTube po filmy z wyjazdu.

2 Comments

  1. Pingback: San Francisco | owadybezo

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s