jak i dlaczego, podróże
Dodaj komentarz

Lista podróżniczych celów

IMG_20170101_013628_240

Mija rok odkąd uruchomiłam bloga. Bardzo dziękuję, że z każdym kolejnym dniem jest Was coraz więcej i dostaje od Was tyle pozytywnych wiadomości. Każda historia o tym, że udało mi się Was przekonać do ruszenia z dziećmi w Świat, nawet ten bliski, raduje moje serce.

Rocznica to taki czas podsumowań, ale i planowania. Sprawdzania co się udało, co zrobiło największe wrażenie, ale również to co nie wyszło. Czy mijający rok był dobry? Co zrobić żeby następny był jeszcze lepszy? Wnioski z takiego rozmyślania prowadzą w końcu do odhaczania odwiedzonych już miejsc z listy podróżniczej. Takiej listy miejsc wymarzonych, tych mniej i bardziej dostępnych, tych wszystkich miejsc na świecie bez których nie umrę dopóki ich nie odwiedzę. Co jest na naszej liście?

Ten rok był dla nas bardzo łaskawy. Odwiedziliśmy wiele interesujących miejsc w Polsce, Weekendowo udało nam się poznać Ateny, Gruzję, Oslofjord, Londyn, Wiedeń. Trochę na dłużej zagościliśmy w Tajlandii i Kambodży. Na 2017 też mamy wielkie plany, to czy się powiodą jednak się okaże później, bo los bywa nieprzewidywalny. To właśnie los sprawił, że rok 2016 pożegnaliśmy niezwykłą afrykańską podróżą, która na pewno zahacza o listę miejsc wymarzonych.

Kolejność jest dość przypadkowa, bo ciężko stwierdzić które podróżnicze marzenie jest ważniejsze:

Angkorimg_20160928_222915

Udało się zobaczyć w zeszłym roku. To była niezwykła wyprawa. Pełna magii i spełniania dziecięcych marzeń. Królestwo bogów w Angkor Wat, emanujące duchowością, pełne symboliki i symetrii, bez wątpienia to zniewalające miejsce, które potrafi zauroczyć na długi czas.

Kiribati, Vanuatu i Polinezja Francuska

moorea-680029_960_720

Zawsze chciałam pojechać na najdalszy koniec świata. I tak sobie myślę, że mentalnie i fizycznie to właśnie ten pacyficzny trójkąt, pomiędzy wyspami Kiribati, Vanuatu i Polinezją Francuską, jest dla mnie wymarzonym rajem. Jeszcze jak doliczymy do tego, leżące pomiędzy Wyspy Cooka, Samoa czy Tonga i dodamy bezkreśnie błękitne wody oceanu spokojnego wraz z przepiękną jego florą i fauną, a dodatkowo to miejsce jest doskonałe do podglądania płetwali błękitnych.

Bhutan

Taktshang_edit

Chyba jest nadzwyczajnym miejscem. To himalajskie królestwo, czarujące i tajemnicze, gdzie tradycyjna buddyjska kultura ostrożnie przyswaja sobie globalne rozwiązania. To kraina szczęścia gdzie buddyjskie klasztory stanowią część codziennego życia, ale pomimo przywiązania do tradycji, Bhutan nie jest skansenem. Wydaje mi się, że jest coś niezwykle uroczego w tym górskim kraju. Fakt, że jest mało dostępne potęguje chęć go odwiedzenia.

Australijski Outback i Wielka Rafa Koralowa

ayers-rock-587828_960_720

Australia to szóste pod względem wielkości państwo na naszej planecie, jednocześnie kontynent. To olśniewająca mieszanka rozmaitości: gór, pustyń, raf, lasów, plaż i wielokulturowych miast. Jednak mnie w tym wszystkim ciągnie zwłaszcza do tych ogromnych, oddalonych, suchych wnętrz Australii, gdzie środowisko naturalne jest wciąż nienaruszone, a jednak kulturowo „Outback” jest głęboko zakorzeniony w australijskim dziedzictwie, historii i folklorze. Z drugiej strony do odwiedzenia zachęca też Rafa Koralowa, która podobno jest nieziemsko piękna. Mieliśmy już okazje zobaczyć rafę, ale ponoć Wielka Rafa przyćmiewa wszystkie na świecie i stanowi schronienie dla zachwycających koralowców, flegmatycznych żółwi morskich, fascynujących płaszczek, płochliwych rekinów rafowych i tropikalnych ryb najróżniejszej maści i wielkości.

Afrykańskie Safari

img_20170112_082320_395

To z pewnością coś o czym marzyłam od dzieciństwa. Podglądanie tak egzotycznych zwierząt w ich naturalnym środowisku jest czymś niezwykłym. Niesamowicie się cieszę, że nadarzyła się taka okazja, że właśnie teraz mogłam przeżyć tą przygodę z moją córką, która jest na takim etapie rozwoju, że zwierzęta odgrywają dla niej wielką rolę i mogła się dowiedzieć, że jej ukochane żyrafy i zebry żyją właśnie w Afryce, a nie w ZOO. Jednak Afryka jest ogromna i z pewnością kiedyś jeszcze tam wrócimy, bo to co widzieliśmy nie zaspokoiło, a tylko rozbudziło ochotę na więcej.

Objechanie  Bałkanów

bosnia-1111419_960_720

To jedno z marzeń Wadynia. To jego bardziej ciągnie w stronę swojskich klimatów europejskiego południa. Bałkany to nie poszczególne kraje, a całość. Nawet sama nazwa ta mniej odnosi się do geografii, a bardziej do wspólnoty historyczno-kulturowej. Przy takim podejściu o przynależności danego kraju do Bałkanów decydują cechy kulturowe, społeczne oraz historyczne. A ja zawsze lubiłam objazdówki i swojski przyjazny klimat, więc pewnie całkiem niedługo wymyślimy jakiś sposób, żeby to marzenie zrealizować.

Goryle w Ugandzie

zoo-1097159_960_720

To chyba moje największe z największych marzeń. Potęguje je fakt, że jest to tak mało osiągalna wyprawa. Goryle na wolności żyją tylko w jednym miejscu na Ziemi, i jest to właśnie Uganda. To górzyste i trudno dostępne miejsce. Na pewno nie można się tam wybrać z małym dzieckiem, bo Goryle może i słodko wyglądają, ale to jednak bardzo silne i nieobliczalne zwierzęta.

Skandynawia autem korzystając z Allemansrättentent-926573_960_720

Kocham Skandynawie za design, przepiękną naturę, te cudne wsie, klimatyczne kolorowe domki, niezwykłe nastawienie do życia i te ich czasem dziwne, ale w większości niezwykle logiczne prawa. To głęboko zakorzenione w kulturze skandynawskiej prawo do nieskrepowanego korzystania z darów przyrody. Na jego podstawie każdy człowiek, możne przebywać w lasach, zarówno państwowych, jak i prywatnych, zbierać w nich grzyby, jagody, kwiaty, chodzić po górach, pływać w rzekach lub po jeziorach. Turyści mogę na dwa dni rozbić namiot w zasadzie w dowolnym miejscu, nawet w parku narodowym lub na prywatnym terenie, pod warunkiem, że ich obecność nikomu nie będzie przeszkadzać i nie naruszy prywatności właściciela terenu (minimum 150 m od najbliższych zabudowań). Prawo Allemansrätten opiera się na dobrej woli oraz kulturze i, aby nadal obowiązywało, ograniczeń tych należny przestrzegać. Choć już odwiedziliśmy Norwegię i Szwecję to i tak zamierzamy kiedyś skorzystać z prawa Allemansrätten i objechać Norwegię, Szwecję i Finlandię i nie czuć się niczym skrepowani.

Islandiaiceland-1761294_960_720

W tym mitycznym królestwie rządzonym przez elfy i energię, arktyczną przeszłość łączy się z przyszłością w symfonii wiatru, kamienia, ognia i lodu. Islandia to kraj, który tworzy się dosłownie na naszych oczach. Żywioły natury współdziałają w harmonii, zasilając wulkaniczne laboratorium. Ten surowy krajobraz, małe zaludnienie, a przy tym życzliwość mieszkańców sprawiają, że Islandia jest coraz bardziej popularnym kierunkiem wśród wielu podróżników.

Wyspa Wielkanocna

moai-1857652_960_720

Niezwykle tajemnicze miejsce z ogromnymi moai (posągami), które są najbardziej znanym symbolem tej wyspy. Rozrzucone ogromne rzeźbione figury stają na kamiennych platformach jak olbrzymie marionetki na nadnaturalnej scenie. Plaża Anakena z białym piaskiem, wciśnięta pomiędzy lśniące turkusowe morze i kokosowe gaje to szczególne miejsce, gdzie można zobaczyć te unikatowe archeologiczne obiekty.

AmazoniaCurvas_do_Parque_Nacional_de_Anavilhanas

Nikogo nie trzeba przekonywać, że najlepszym powodem na poznanie Amazonii jest wyprawa do dżungli. Można przez nią płynąc kajakiem krętymi rzeczkami lub wędrować bujnie porośniętymi szlakami, wypatrując małp, leniwców i innych stworzeń. W największym i najsłynniejszym na świecie lesie deszczowym dostępne są łatwe trasy i znacznie trudniejsze eskapady, luksusowe domki i prowizoryczne obozy. To co mnie przyciąga to ta wielka tajemnica jakie jeszcze rzeczy skrywa dżungla.

Karaiby pod żaglami

sailing-vessel-116936_960_720

Karaiby kuszą swoimi bajkowymi, złotymi plażami, palmami pochylającymi się nad wodą, przepiękną i żywą rafą koralową, niesamowitą fauną i florą, wulkanicznie ukształtowanymi wysepkami, a także muzyką, kuchnią i unikalnym, powolnym rytmem życia. Rejs pod żaglami jest doskonałym sposobem na idealne i niezależne posmakowanie tego wszystkiego.

Nowa Zelandia

mountains-2104556_960_720

Olśniewa krajobrazami jak z plenerów filmowych i albumów fotograficznych. Jest większa od Wielkiej Brytanii, ale ludności ma 14 razy mniej. Są tam przepiękne lasy, góry, jeziora, plaże i fiordy, dzięki którym kraj należy do najwspanialszych na świecie terenów do pieszych wędrówek.

Road trip po Stanach Zjednoczonych

road-1958388_960_720.jpg

To znajduje się na liście wielu naszych znajomych. Wielki amerykańskie doświadczenie, to wielość doznań od nieprzebytych prerii i plaż, ośnieżonych szczytów i lasów sekwojowych, po wielkie miasta i bezkres błękitnego nieba. Jest to tak wielki i ciekawy kraj, że każdy ma własną wizję trasy. My tą wyprawę planujemy już całkiem niedługo. Ja jestem wielką fanką zróżnicowania amerykańskiej kultury, tego całego tygla, wielkiego kraju z milionem skrajności i dziwactw. Długo myśleliśmy, jak powinna wyglądać nasza pierwsza podróż do USA. Czy odwiedzić tylko jeden stan? Czy może bardziej szczegółowa objazdówka konkretnej części? Przez to, że mamy nieco inne zainteresowania, toteż inne miejsca w Stanach nas ciekawią. Wadyń najchętniej odwiedziłby słoneczną Kalifornię, mnie zaś ciągnie bardziej w stronę kreolskiego południa. Postawiliśmy na przejazd samochodem od Pacyfiku do Atlantyku, z Los Angeles do Nowego Jorku. Chcemy zatrzymywać się tam, gdzie nam się spodoba, i cieszyć się sobą i otaczającym nas światem przez ten czas.

A co jest na Waszej liście?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s