jak i dlaczego, podróże, poradnik
Comment 1

pierwsze kroki do egzotycznej podróży

20100924_1619

Stało się, przyszedł Wrzesień, a z nim koniec wakacji i rok szkolny, oczekiwane jesienne ochłodzenie i ten czas kiedy wszyscy dookoła są już po urlopach, a my dopiero przed nim. Jesień to dopiero początek urlopowego czasu dla tych którzy kochają egzotyczne wakacje, to końcówka pory deszczowej w strefie monsunowej, ale też jeszcze nie szczyt sezonu, z tłumami turystów i wysokimi cenami, który następuje dopiero w Grudniu. Tak moi drodzy my wielkimi krokami zbliżamy się do tegorocznej egzotycznej przygody, a wraz z tym oczekiwaniem chciałabym Wam krok po kroku pokazać jak się przygotować na coś takiego, jak w ogóle wybrać kierunek, upolować korzystne bilety i załatwić wszystkie formalności, jak się spakować na 2-3 tygodnie z plecakiem, ale przede wszystkim trzeba postawić pierwszy krok… czyli od czego zacząć?

spełniaj swoje marzenia

Każdy ma marzenia… te małe i duże, te mało realne i te bardziej przyziemne. Część związana jest z nami samymi, część z innymi ludźmi, część ze spełnieniem duchowym inna zaś z pieniędzmi… ale jeśli tu jesteś to znaczy, że marzysz też o podróżach. I choć pewnie marzenia o idealnej pracy i rodzinnie już się po trochu spełniają, to te o podróżach odkładamy gdzieś na szary koniec. Bo ile ja już razy słyszałam od wszystkich, że największe marzenie to podróż dookoła świata, albo do jakiegoś egzotycznego kraju. Ale zawsze odkładacie to na później jak się wszystko poukłada, a dzieci będą dorosłe. To dlaczego myślę, że warto podróżować z dziećmi już wiecie.

Moim największym podróżniczym marzeniem jest oczywiście lot w Kosmos, bo taka to już ze mnie Łajka i choć wiem, że to marzenie jest ciężkie do osiągnięcia to wciąż o nim marzę, a staram się dążyć do spełnienia tych bardziej naziemnych, jak: zobaczenie Goryli na wolności w ich naturalnym środowisku, zabłądzenie w ruinach miasta Angkor i odkrycie niezwykłych pozostałości jego świątyń, Road trip po Stanach Zjednoczonych i odkrycie amerykańskiej kultury na własnych doświadczeniach, żeglarski rejs po Karaibach, Australijski Outback czy zorza polarna.  Wiele z nich na pewno przede mną, ale na dużą część mam już mniejszy lub większy plan, bo nie byłabym sobą gdybym nie planowała.

porzuć obawy

Skoro zaglądasz tu, to pewnie mała lub duża nutka lęku drzemie nawet w tobie, bo pewnie każdy, a zwłaszcza każdy kto ma dzieci, się boi. Ja też mam obawy: bo Zuza się rozchoruje, bo będziemy mieli jakiś wypadek, bo samolot się spóźni, bo zabraknie nam pieniędzy na powrót, bo spotka nas tsunami, huragan czy inna tego typu anomalia pogodowa. Owszem boje się, ale staram się mu zaradzić, myśleć o tym jak mogę zareagować na sytuacje których się obawiam i motywować się do przeciwdziałania. Każda sytuacje kryzysowa może nas spotkać nawet w domu, więc porzućcie smutki i zacznijcie planować.

pierwszy cel, wybierz ten bezpieczniejszy

Jesteście już gotowi na wyjazd, ale nie wiecie które marzenie wybrać? Na pierwszą egzotyczną podróż z dzieckiem polecam tą raczej sprawdzoną, tą w której już kiedyś byliście, albo chociaż bardzo dużo o niej wiecie, znacie język, lub macie znajomych. Wiem, że wybrać egzotyczny kraj spełniający wszystkie powyższe kryteria nie jest łatwo, warto jednak zastanowić się nad wyborem i zacząć od czegoś względnie łatwego.

My mieliśmy w tym roku wybrać się z Zazu na pierwszy egzotyczny wyjazd do miejsca na punkcie którego ja mam totalnego freaka, znam język i kocham kuchnię, przeczytałam już tyle książek na temat tego kraju, że moje półki się uginają. Niestety plany musieliśmy zmienić, ze względów ekonomicznych i geopolitycznych, ale przełożyliśmy je póki co na przyszły rok, a tym czasem o naszym tegorocznym celu zadecydowały promocje lotnicze i fakt, że ja już w tym miejscu byłam  i wiem czego mogę się spodziewać.

zrób rekonesans i przygotuj się

Jeśli już wybierzesz ten upragniony cel warto zrobić też szybki research w internecie na temat bezpieczeństwa i zagrożeń panujących na danym terenie. W dzisiejszych czasach Internet jest pełen wiedzy wszelakiej i na pewno znajdziemy wiele praktycznych porad, ale te najaktualniejsze są na stronie Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Zadbaj o zdrowie przed wyjazdem, ubezpiecz się, sprawdź stan służby zdrowia na miejscu, ale i pamiętaj o zabraniu własnej apteczki z najbardziej przydatnymi rzeczami (leki przeciwbólowe, przeciwgorączkowe, przeciwzapalne, na ugryzienia owadów, na rosnące ząbki, środki opatrunkowe)

nie zbankrutuj

„Macie kasy jak lodu. A wy to sobie możecie na dużo pozwolić”. Tak mówią o nas ci, którzy słyszą o naszych podróżach. Otóż rzeczywistość jest nieco inna i może was to zaskoczy, ale w naszym przypadku podróżowanie wychodzi czasami nawet taniej niż życie w domu. Najważniejsze to dobrze się przygotować i wszystko posprawdzać. Wizy czasami jest taniej wyrobić przez internet, albo na przejściu granicznym niż w ambasadzie. Teoretycznie transport kosztuje mniej gdy jest mniej wygodny, więc dobrze postawić na pociągi, autobusy itp., ale w większości krajów rozwiniętych to wynajem auta wychodzi jako najtańsza opcja. Bilety samolotowe warto monitorować i sprawdzać z wyprzedzeniem. W ciągu roku największym liniom lotniczym zdarzają się bardzo duże kampanie promocyjne w czasie których można znaleźć porządną okazję. My w tym roku skorzystaliśmy z promocji najlepszej linii lotniczej na świecie już w styczniu, żeby podróżować dopiero we wrześniu. Tylko dlatego, że stosunek jakości do ceny był na pewno nie do pobicia.

nie przesadzaj z długim lotem

Wyszukując połączeń lotniczych do egzotycznych miejsc, czasami te najbardziej korzystne wiążą się z długim lotem i nawet kilkoma wielogodzinnymi przesiadkami. Niemal wszystkie egzotyczne kierunki oznaczają długi lot, ale jeden drugiemu nierówny. Na początek wybierz raczej 10 czy 12 godzin, a nie 30. Co wiąże się jednoznacznie ze zmęczenie i niewyspaniem. A nie ma nic gorszego niż przemęczony maluch. Jeśli lecisz z maluchem do 2 lat (a warto, bo leci za darmo), postaraj się zarezerwować wcześniej łóżeczko dla dziecka. Na długich lotach czasem są 2-3 łóżeczka na samolot. To na pewno wygodniejsze niż trzymanie słodkich 8 czy 12 kg przez 12 godzin na sobie.

nie ryzykuje za wszelką cenę

Owszem na wszystkim można zaoszczędzić i z wielu opcji do wyboru wybierać tą zawsze najtańszą, ale w przypadku podróży z dziećmi czasami lepiej jednak mieć za priorytet wygodę i bezpieczeństwo niż najniższą cenę. Warto też w przypadku egzotycznych miejsc znać terminy kiedy przypada największy szczyt turystyczny i być świadomym, że ceny wtedy są stosunkowo wyższe o tych kiedy pogoda może jest mniej pewna, ale za to można ceny nieco negocjować, bo przecież jest tak zwany niski sezon.

otwórz się na nowe i chłoń garściami

Osobiście wole określenie Podróżnik, a nie Turysta. Choć ja osobiście turystą też bywam, ale podróżnik to ktoś otwarty, tolerancyjny, rozumiejący inność, nie krytykujący tego czego nie zna. Zawsze ma w sobie coś z badacza – nie ocenia, nie wartościuje, docenia każdą kulturę i się na niej uczy. To ważne jeśli decydujesz się na podróże egzotyczne, zwłaszcza z dzieckiem, bo jemu przekazujesz swoje podejście do świata i napotkanych ludzi. A jeśli wybierasz się na samą północ Laosu, gdzie podrzędny turysta nie przebywa tam za często, z małą blondyneczką, to przygotuj się, że wiele osób będzie się wami interesować. A jeśli nie lubisz jak ktoś zaczepia twoje dziecko, głaszcze je po głowie i chce sobie z nim robić zdjęcia, to może być ciężko. A jeśli jednak chcesz uczyć swojego brzdąca otwartości i tolerancji, to nic nie zrobi tego lepiej niż podróże.

 

 

1 komentarz

  1. Pingback: Jak zaplanować podróż? | owadybezo

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s