Bez kategorii, jak i dlaczego
Dodaj komentarz

Jak znajdujemy czas na to wszystko?

IMG_20151214_154918

Gdy wpadł mi pomysł na bloga to pojawiła się myśl o tym, żeby wszystko to czego doświadczamy było zebrane, właśnie tu, w jednym miejscu, dostępne zaraz pod ręką. Żeby to nie były jakieś zdjęcia przechowywane na pendrivach i notatniki, z informacjami o różnych fajnych miejscach, porozrzucane gdzieś po kątach. Z czasem jak zaczęłam go tworzyć od podstaw, narodziła się myśl o misji przekonania tych niezdecydowanych, tych którzy zawsze chcieli, ale jakoś boją się zrobić pierwszy krok. Tak naprawdę to o czym pisałam niedawno. Jak już blog ujrzał światło dzienne, stwierdziłam po prostu „najwyżej dziadkowie będą mieli co czytać”.

Jednak z czasem zaczął się większy ruch i pytania: Skąd macie tyle urlopu? Jak na to wszystko znajdujecie czas? Co chwila jesteście gdzie indziej, jak to robicie? Skąd tyle wolnego czasu?

To nie jest tak, że jesteśmy freelancerami i naszą prace możemy wykonywać gdziekolwiek. Czy mamy własną działalność i możemy sobie tak poustawiać projekty, że będziemy mieli masę wolnego czasu. Prawda jest taka, że oboje pracujemy na etatach i przypada nam tyle samo urlopu w roku co każdemu innemu. Owszem zdarzyło mi się podróżować przez 1,5 miesiąca z plecakiem po Azji, ale tylko dlatego, że pracodawca zgodził się na udzielenie mi urlopu bezpłatnego. W normalnych warunkach staramy się tak organizować wyjazdy, aby dni urlopowych wystarczyło na cały roku, bez konieczności brania urlopu bezpłatnego.

W momencie kiedy zaczynamy planować gdzie można w tym roku pojechać, pojawia się tyle pomysłów, że od razu musi wejść w życie logistyka. Zazwyczaj chcemy mieć jeden dłuższy i wymarzony wyjazd i kilka około weekendowych, jakieś szybki city-break, albo choćby wypad na mazury.

W zeszłym roku bardzo mocno chcieliśmy zobaczyć Portugalię, choćby skrawek. W momencie kiedy o tym myśleliśmy nie było jeszcze zbyt mocno spopularyzowanych promocji na ten kierunek z Polski. Wpadła nam opcja łączona w Porto. Lot bezpośredni+Hotel 5* z basenem i śniadaniami, za 1900 PLN za 1,5 tygodnia za 3 osoby. Rewelacja !

20150709_122418-ANIMATION

Jeden problem: ten lot bezpośredni to jest z Berlina. A my kochamy Berlin! Do tej ceny doliczyliśmy sobie bilety na pociąg z Warszawy (rada: te same bilety na ten sam pociąg wychodzą taniej przez stronę Deutsche Bahn, niż przez PKP). Stwierdziliśmy, ze dopełnimy sobie przyjemności i kilka dni jeszcze spędzimy w moim ukochanym hotelu 25hours Bikini Berlin, tak żeby były 2 pełne tygodnie.

20150717_111518

To był ten dłuższy i wyczekiwany urlop. Mieliśmy też sporo weekendowych wyjazdów nad Polskie Morze i na ukochane przez nas Mazury, ale też przedłużony (od piątku do poniedziałku) październikowy weekend w Szwecji.

IMG_20151003_224809.jpg

W tym roku ten upragniony urlop jeszcze przed nami choć zaplanowaliśmy go już styczniu. Ale mieliśmy sporo udanych weekendów, jak marcowy w Atenach, przedłużona Wielkanoc w Gruzji, czy mała kwietniów’ka na wybrzeżu Oslofjordu. Wykorzystujemy też jak najbardziej się da wszystkie długie weekendy, choć jeszcze z pewnego braku czasu nie opisane tu to jednak były i „majówka” i „boże ciało” i letnie weekendy.

Niestety przychodzi też taki moment kiedy zdaję sobie sprawę, że zaczyna brakować dni urlopowych. I choć wpadają świetne promocje na kierunki, które mnie bardzo interesują, jak w tym roku Islandia, Malta i Kijów, to jednak trzeba się powstrzymać bo nie samym urlopem człowiek żyje i pracować też kiedyś trzeba.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s